24-letni mężczyzna wyrzucił psa z okna hostelu na poznańskim Starym Mieście. Policjantom tłumaczył, że chciał opuścić zwierzę na dół na wędce. Pies przeżył, ale wymagał pilnej pomocy weterynaryjnej.
Pies wyrzucony z trzeciego piętra hostelu
Do dramatycznych wydarzeń doszło w czwartek, 24 września, na Starym Mieście w Poznaniu. 24-letni mężczyzna wyrzucił z okna na trzecim piętrze hostelu psa. To, co mówił policjantom po zdarzeniu, szokuje. W czwartek wieczorem 24-letni mężczyzna wyrzucił z okna na trzecim piętrze hostelu małego pieska rasy shih tzu. Na miejsce przyjechała policja. Pijany 24-latek miał około 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Został zatrzymany.
24-latek tłumaczył się policjantom
Zaraz po zdarzeniu powiedział, że zażył Xanax. 24-latek mówił policjantom, że nie wyrzuciłby psa z okna. Dodał coś absurdalnego. Powiedział, że chciał pieska opuścić na dół na wędce. Wcześniej 24-latek miał jednak pokłócić się o psa z matką. Tłem były nie tylko kwestie opieki nad psem, ale także alkohol i narkotyki, których nadużywał Bartosz A.
Pies wymagał pilnej pomocy weterynarza
Piesek wymagał pilnej pomocy weterynarza. Jest już w domu, ale ma poważne problemy z chodzeniem. Jest również mocno wystraszony. Pieskiem opiekuje się matka Bartosza A.
Zarzuty dla 24-latka
Bartosz A. wcześniej był już karany za jazdę po pijanemu. Teraz usłyszał zarzut usiłowania zabicia psa, a także zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu kara do 5 lat więzienia. Decyzją prokuratora Bartosz A. trafił pod policyjny dozór.





