Policjanci z Lubska znaleźli skradzionego Volkswagena, zanim jego właściciel zdążył zgłosić kradzież. Kilka dni później funkcjonariusze odzyskali także przyczepę skradzioną na terenie Niemiec.
Skradziony Volkswagen porzucony w lesie
W niedzielę, 20 września, przed godziną 7.00 policjanci z Komisariatu Policji w Lubsku otrzymali informację o porzuconym samochodzie. Pojazd stał w lesie przy jednej z miejscowości powiatu żarskiego.
Po sprawdzeniu miejsca funkcjonariusze zauważyli Volkswagena, który w policyjnych systemach nie widniał jako skradziony. Z uwagi na wczesną porę i nietypowe „ukrycie” pojazdu policjanci podejrzewali, że właściciel samochodu może jeszcze nie wiedzieć, że padł ofiarą kradzieży.
Właściciel zgłaszał kradzież w Niemczech
Funkcjonariusze z Lubska skontaktowali się z Polsko-Niemieckim Centrum Współpracy Służb Granicznych, Policyjnych i Celnych w Słubicach. – Tam dostali informację, że właśnie trwa przyjmowanie zawiadomienia od właściciela pojazdu o jego kradzieży w Niemczech – mówi mł. asp. Żaneta Kumoś, rzeczniczka policji w Żarach. Volkswagen został zabezpieczony przez policjantów.
Policjanci odnaleźli także skradzioną przyczepę
Druga informacja trafiła do policjantów z Lubska we wtorek, 22 września, za pośrednictwem Polsko-Niemieckiego Centrum Współpracy Służb Granicznych, Policyjnych i Celnych w Słubicach.
Wynikało z niej, że skradziona na terenie Niemiec przyczepa może znajdować się w Lubsku. Funkcjonariusze, w wyniku podjętych czynności, ujawnili i zabezpieczyli skradzioną przyczepę. – Obie te sytuacje pokazują, jak istotna w rejonie przygranicznym jest sprawna i szybka wymiana informacji pomiędzy służbami – podkreśla mł. asp. Kumoś.
Stała współpraca policjantów z powiatu żarskiego z Polsko-Niemieckim Centrum Współpracy Służb Granicznych, Policyjnych i Celnych w Słubicach pozwala skutecznie reagować na przestępczość transgraniczną i odzyskiwać skradzione mienie.







