Szokujące zdarzenie miało miejsce w rejonie Jezioro Starogrodzkie, gdzie przypadkowy biegacz natrafił na porzucony plecak. W jego wnętrzu znajdował się żywy pies – zamknięty, bez dostępu do wody i możliwości ucieczki.
Do sytuacji doszło 14 kwietnia 2026 roku. Mężczyzna, który zauważył plecak, szybko zorientował się, że w środku znajduje się zwierzę. Niezwłocznie udzielił mu pomocy i przewiózł do weterynarza. O całym zdarzeniu poinformował również w mediach społecznościowych.
Sprawą zainteresowali się policjanci z Chełmno, którzy – także poza służbą – natrafili na wpis i postanowili go zweryfikować. Funkcjonariusze dotarli do osoby, która uratowała psa, a następnie odtworzyli przebieg zdarzenia.
W wyniku prowadzonych czynności ustalono, że za porzuceniem zwierzęcia stoi 37-letnia mieszkanka Chełmna. Kobieta usłyszała zarzut znęcania się nad zwierzęciem.
Obecnie pies przebywa w bezpiecznym miejscu, gdzie ma zapewnioną opiekę i odpowiednie warunki.
Za tego typu przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Policja przypomina, że znęcanie się nad zwierzętami to poważne przestępstwo i apeluje o reagowanie na każdy przypadek ich krzywdy.






