Toyota Zielona Góra

Szalona ucieczka pijanego kierowcy audi. Na koniec dachował. 21-latek wydmuchał 1,5 promila alkoholu

Kierowca audi nie zatrzymał się do kontroli. Zaczął uciekać jak szalony. Pijany 21-latek podczas ucieczki wpadł w  poślizg i dachował. W aucie był również pijany pasażer. Mężczyźni nie przyznawali się do tego, który z nich kierował.

Policjanci kryminalni we wtorek, 27 stycznia, pełnili nocą służbę na gorzowskim Zawarciu. Przed godziną 1.00 zauważyli na ul. Koniawskiej audi A3, które chcieli zatrzymać do kontroli. – Funkcjonariusze dali sygnał kierowcy, ale ten nie miał zamiaru zwolnić. Kierujący gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać – mówi podkom. Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik gorzowskiej policji. Policjanci rozpoczęli pościg i poinformowali inne patrole. Do pomocy ruszyli dzielnicowi, którzy byli niedaleko. Funkcjonariusze próbowali zatrzymać pojazd.

Kierowca uciekał przez parking, przejechał przez krawężnik, pas zieleni i dalej pędził w stronę ul. Kobylogórskiej. Przy skrzyżowaniu ulic Strażackiej i Wylotowej kierowca wpadł w poślizg i panowanie nad pojazdem. Na koniec audi dachowało.

Jeden z mężczyzn został zatrzymany przez policjanta tuż przy aucie. Kierowca rzucił się do pieszej ucieczki. – Nie trwała ona jednak długo. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę tuż przy ogrodzeniu posesji, przy której dachowało audi – mówi podkom. Jaroszewicz. Żaden z mężczyzn nie przyznawał się do prowadzenia.

Policjanci od obu mężczyzn wyczuli alkohol. Kierowca i pasażer wydmuchali po 1,5 promila alkoholu. 21-latek, który siedział za kierownicą i 42-letni pasażer zostali zatrzymani przez policjantów. Obaj trafili do gorzowskiej komendy.

Na miejscu funkcjonariusze wykonali oględziny i docierali do świadków. Funkcjonariusze przedstawili 21-latkowi zarzut ucieczki policji i kierowania po pijanemu. Tylko za ucieczkę policji grozi mu teraz kara do 5 lat więzienia.

Zostań kierowcą bolta