We wtorek, 25 sierpnia, radny zgodzili się przekazać Falubazowi dodatkowe dwa miliony złotych w tym sezonie. Teraz zostanie ogłoszony konkurs.
Rada miejska zgodziła się pomóc Falubazowi kwotą 2 mln zł. Klub potrzebuje pieniędzy na wypłaty dla żużlowców. A dziura w żużlowej kasie sięga 4 mln zł. Miasto ma udziały w klubie, które próbowało już sprzedać. Teraz zostanie podjęta kolejna próba ich zbycia, ponieważ jak mówi prezydent Marcin Pabierowski, miast nie może mieć udziałów w klubie.
Zielona Góra. Falubaz potrzebuje 4 mln zł
W poniedziałek, 10 sierpnia, w ratuszu zebrały się dwie komisje radnych w sprawie zastrzyku pieniędzy dla Falubazu Zielona Góra. Klub poprosi miasto o wsparcie kwotą 2 mln zł.
Radni, członkowie obu komisji, mieli możliwość zadania pytań Rafałowi Prokopiukowi. To dyrektor zarządzający Falubazem Zielona Góra. Pytali o finanse oraz o to, na co mają zostać wydane 2 mln zł, których klub chce od miasta. – Na wypłaty dla żużlowców – powiedział dyrektor Prokopiuk. Dodał jednak, że klub potrzebuje ponad 3 mln zł.
Miasto w tym roku przekazało już Falubazowi 3 mln zł. I jak się okazuje, żaden inny sponsor w tym roku nie dał większej ani nawet podobnej kwoty. Kiedy do tego dojdą jeszcze 2 mln zł, miasto będzie największym sponsorem żużlowego Falubazu.







