Wojewoda lubuski Marek Cebula informuje o spotkaniu w Ministerstwie Obrony Narodowej. – To kolejny ważny krok w kierunku przywrócenia lotniczych tradycji na Ziemi Lubuskiej – podał wojewoda.
Jak informuje wojewoda cebula w ministerstwie rozmawiali o powrocie kształcenia lotniczego do IV Liceum Ogólnokształcącego im. płk. pil. Eugeniusza Horbaczewskiego w Zielonej Górze, popularnego „Lotnika”. – Chcemy sięgnąć do jego bogatej historii i doświadczenia, aby odpowiadać na potrzeby przyszłości – mówi wojewoda lubuski. Udział w rozmowie z przedstawicielem MON wzięli również wiceprezydent Zielonej Góry dr Jarosław Flakowski oraz dyrektorka Departamentu Oświaty, Kultury i Sportu Urzędu Miasta Zielona Góra Kamilla Jur. – Wierzę głęboko w to, że nasza determinacja, pomoc absolwentów i przychylność ministerstwa przyniesie efekt – mówi członek Zarządu Województwa Lubuskiego Łukasz Porycki.
Zielona Góra. Kolejny krok do odtworzenia klasy pilotów
Utworzenie klas o profilu lotniczym to szansa dla młodych ludzi na rozwijanie pasji, zdobywanie wiedzy i praktycznych umiejętności oraz dobre przygotowanie do dalszej edukacji. – To ważny kierunek również z perspektywy bezpieczeństwa. Potrzebujemy dobrze przygotowanych młodych kadr przyszłych pilotów, specjalistów i inżynierów lotnictwa – podał wojewoda Cebula. Podkreśla, że chce stworzyć możliwości, żeby swoją edukacyjną drogę przyszli piloci mogli rozpocząć już na poziomie szkoły średniej i w przyszłości zasilić kadry polskiego lotnictwa, również wojskowego. – Dobre pomysły zaczynają się od rozmowy, ale ich siła tkwi w konsekwentnym działaniu – zaznacza wojewoda Cebula.
Zielona Góra. W „Lotniku” chcą kształcić pilotów
W kwietniu b.r. w „Lotnik” odbyło się spotkanie dotyczące ponownego utworzenia kierunku lotniczego. Chodzi dokładnie o odtworzenie klasy lotników. – – Zielona Góra ma nie tylko chwalebne tradycje w szkoleniu przyszłych pilotów i absolwentów Akademii Lotniczej w Dęblinie, ale również odpowiednią bazę szkoleniową w postaci Aeroklubu w Przylepie oraz Lotniska w Babimoście, jak również strategiczne położenie na zachodzie kraju – mówi mecenas Robert Kornalewicz, radny miejski i wiceprzewodniczący lubuskiej KO. Odtworzenie klas lotniczych i mundurowych przyczyni się do spopularyzowania służby w Siłach Powietrznych i niewątpliwie wzmocni zaplecze przyszłych kadr pilotów. Jest to niezwykle ważna inicjatywa w dobie budowania bezpieczeństwa państwa.
Ł. Porycki podkreślił, że rozmowy na ten temat toczyły się już wcześniej z wojewodą lubuskim oraz dyrektorką szkoły. Kolejnym krokiem było wysłanie pisma do ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, który poparł pomysł reaktywacji kształcenia lotniczego w IV LO. – Dał zielone światło do tego, aby było to procedowane w ministerstwie. Wczorajsze spotkanie z wiceministrem Stanisławem Wziątkiem, który odpowiada w resorcie za sprawy edukacyjne, było bardzo konkretne – wyjaśnił członek Zarządu Województwa Lubuskiego.
Jak przekonuje Łukasz Porycki, młodzi ludzie są zainteresowani tym profilem kształcenia, co widać w lubuskich szkołach zawodowych, a wojsko chce wykorzystać ich potencjał.








