ZIELONA GÓRA Mistrz z taksówki stanął na miejscu dla inwalidy i poszedł do banku

Nasz Czytelnik zauważył taksówkarza, który zaparkował swój samochód w miejscu dla inwalidy i poszedł do banku w centrum Zielonej Góry.

Mistrz parkowania nie trudził się szukaniem wolnego miejsca. Po prostu zaparkował w miejscu dla inwalidy, w dodatku jak stanął. – Poszedł do banku załatwić swoje sprawy i wyszedł po pewnym czasie – pisze nasz Czytelnik.

Wstyd mistrzu parkowania z taksówki. Trak się po prostu nie robi.

Polecane  Majątek położył koło kosza na śmieci. 82-latek tak zrobił, bo kazał mu oszust

Nagrałeś wideo na trasie, zrobiłeś zdjęcie kolizji lub wypadku? Wyślij je na mail kontakt@poscigi.pl lub przez profil na facebooku poscigi.pl i twórz z nami portal poscigi.pl