Strona główna Zielona Góra Zielona Góra. Zatrudniła się, żeby okradać pracowników pizzerii Roma, a z sejfu...
Samochody.pl - poscigi.pl

Zielona Góra. Zatrudniła się, żeby okradać pracowników pizzerii Roma, a z sejfu zniknęło kilkadziesiąt tysięcy złotych (FILM)

Zatrzymanie Aleksandry w Pizzerii Roma.

Wszystko wyszło na jaw w kwietniu tego roku, a sprawą zajmuje się zielonogórska prokuratura. Pracownikom pizzerii Roma zaczęły ginąć pieniądze z portfeli, a pewnego dnia został opróżniony sejf z pieniędzy z utargów. Dodatkowe kamery nagrały złodziejkę, a policja ją zatrzymała, zakuwając w kajdanki.

– Od lutego, od momentu zatrudnienia Aleksandry R. pracownicy zaczęli alarmować, że znikają im pieniądze z portfeli zostawianych w szafkach pracowniczych – mówi Adrian Bagiński, właściciel Pizzerii Roma. Było to robione podstępnie, w dużej mierze podbierane były pieniądze kelnerek z ich napiwków. Z portfeli znikały różne kwoty, od 20 zł do 100 zł, systematycznie. – To była krępująca i niecodzienna dla nas sytuacja – mówi A. Bagiński. Nigdy wcześniej nikomu nic nie zginęło. Wiele osób pracuje tam od lat.

Ktoś opróżnił cały sejf

W końcu jednego dnia z sejfu w pizzerii zniknęła cała gotówka. – To było kilkadziesiąt tysięcy złotych a cała akcja kradzieży została dokładnie przemyślana i zaplanowana – mówi A. Bagiński. Sytuacja w pizzerii była zastanawiająca i szokująca, aż nastąpił przełom. W miesiącu, w którym zaczęły znikać pieniądze, została zatrudniona Aleksandra R. – Po tym skojarzyłem fakty, zrobiłem rozeznanie i dowiedziałem się, że w poprzednich miejscach zatrudnienia tej pani dochodziło do kradzieży pieniędzy i towaru – mówi Bagiński. Wtedy dołożył nowe kamery i dokładnie zaczął analizować nagrania z kamer. I bum!

Aleksandra kradła w Pizzerii Roma

Jedna z kamer nagrała Aleksandrę, jak kradnie pieniądze z portfela innej pracownicy. Wszystko dokładnie widać. Tego nie dało się już jej ukryć. Do Pizzerii Roma przyjechała policja i zatrzymała Aleksandrę, zakuwając ją w kajdanki.

Kradzież nagrała kamera

Sprawa jest prowadzona przez zielonogórską policję i prokuraturę. – Takie zdarzenia trzeba nagłaśniać, bo tak perfidna osoba będzie kradła w każdej pracy. To ma być ostrzeżenie dla innych – mówi A. Bagiński. Szef pizzerii dodaje, że nie chodzi o użalanie się i o rozgłos. – Pogodziłem się ze startą pieniędzy. To też nauka i droga lekcja na przyszłość, żeby ulepszyć zabezpieczenia do poziomu bankowego. Chcemy ostrzec innych pracodawców, żeby uważali kogo zatrudniają bo najlepszy pracownik może okazać się złodziejem – mówi Bagiński. Zaznacza, że w pizzerii wszyscy ciężko pracują na pieniądze i nie może być przyzwolenia na takie kradzieże.

Z Aleksandrą nie udało się nam skontaktować. Od dawna ma wyłączony telefon komórkowy.

Materiały od czytelników

Nagrałeś coś na trasie?
Daj nam znać.

Zdjęcie kolizji, wypadku albo ciekawy temat — Twój materiał może trafić na portal. Twórz z nami poscigi.pl.

01
NagrywaszWideo, zdjęcie kolizji lub wypadku
02
03
PublikujemyTworzysz z nami portal poscigi.pl
Toyota Zielona Góra - poscigi.pl