Do niecodziennej kradzieży doszło przed kilkoma dniami. Dwóch mężczyzn z pastwiska w Brodach ukradło owce. Po zabiciu sprzedali mięso. Złodziei zatrzymała już zielonogórska policja.
Wszystko wydarzyło się w Brodach. Na niezamieszkałej posesji znajomego mężczyzna trzymał cztery owce. Przed kilkoma dniami zauważył brak dwóch z nich. Po następnych dniach nie było żadnej owcy. Został skradzione.
Ludzie w noc, kiedy doszło do kradzieży usłyszeli hałas na posesji. Zauważyli także białego busa. Sprawą zajęła się zielonogórska policja. – Szybko zostały zatrzymane dwie osoby odpowiedzialne za kradzież. To mieszkańcy miejscowości koło Brodów – mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka policji w Zielonej Górze.
Owce zabili i sprzedali mięso. Mężczyźni usłyszeli zarzuty i staną przed sądem. Wartość owiec to około 2,5 tys. zł. Mężczyznom grożą kary do 5 lat więzienia.
W Brodach kradzież wywołuje jednak sporą dawkę humoru. – Jeden ze sprawców ma ksywę „Baran”. Tak więc „Baran” ukradł owce – śmieją się ludzie pod sklepem w Brodach.






![Wypadek w Podbrzeziu Górnym. Jeden z samochodów przewrócił się na bok [ZDJĘCIA] Wypadek w Podbrzeziu Górnym, nissan przewrócony na bok po zderzeniu z toyotą](https://i0.wp.com/poscigi.pl/wp-content/uploads/2026/10/870179414_1602277991927315_4962801706179108740_n.jpg?resize=100%2C70&ssl=1)
