Mogło dojść do tragedii. Pożar stacji benzynowej w budowie. Zielonogórscy strażacy nie wiedzieli, że zbiorniki są pełne paliwa

Pożar wybuchł w sobotę, 4 kwietnia. Paliły się dystrybutory na budowanej stacji benzynowej koło Wilkanowa przy skręcie do Słonego. – Nie wiedzieliśmy, że zbiorniki są wypełnione paliwem – mówi st. kpt. Arkadiusz Kaniak, rzecznik straży pożarnej w Zielonej Górze.

Jak ustalił portal poscigi.pl, pożar wybuch nad ranem. To było podpalenie. Ktoś podpalił dystrybutory i budynek na budowanej stacji benzynowej koło Wilkanowa. Strażacy zawodowi z Zielonej Góry oraz OSP Świdnica szybko zjawili się na miejscu i rozpoczęli walkę z płomieniami. Pożar nad ranem został ugaszony. Po zakończeniu akcji gaśniczej strażacy dowiedzieli się jak wielkie groziło im niebezpieczeństwo. – Okazało się, że podziemne zbiorniki były już wypełnione paliwem. – Nic o tym nie wiedzieliśmy, nikt nie spodziewał się już paliwa w zbiornikach na stacji w budowie  – mówi st. kpt. Arkadiusz Kaniak, rzecznik straży pożarnej w Zielonej Górze. Na szczęście płomienie nie doszły do paliwa.

fot. OSP Świdnica

Nagrałeś wideo na trasie, zrobiłeś zdjęcie kolizji lub wypadku? Wyślij je na mail [email protected] lub przez profil na facebooku poscigi.pl i twórz z nami portal poscigi.pl