Pijany złodziej samochodu staranował bramę i uciekał policji

Do pięciu lat więzienia grozi 25-letniemu mieszkańcowi powiatu słubickiego. Mężczyzna ukradł samochód i po pijanemu uciekał policji. W dodatku złamał sądowy zakaz prowadzenia.

Do zdarzenia 12 sierpnia b.r. kilka minut przed godziną 1.00 w Cybince. Dyżurny słubickiej komendy otrzymał zgłoszenie od zaniepokojonego mieszkańca. Z relacji mężczyzny wynikało, że z sąsiedniej posesji wyjechał z dużą prędkością samochód.

--- Czytaj dalej pod reklamą ---

Kierowca auta wyjeżdżając z podwórza staranował bramę wjazdową. Na miejscu policjanci ustalili, że volkswagenem golfem wyjechał złodziej. Policyjne patrole rozpoczęły poszukiwania skradzionego auta. Kilkanaście minut po otrzymaniu zgłoszenia policjanci z Cybinki zauważyli wskazane auto na jednej z polnych dróg. Kierowca na widok radiowozu gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać. Mimo tego, że policjanci podali sygnały do zatrzymania, auto jechało dalej.

Po krótkim pościgu samochód został zatrzymany. W trakcie kontroli okazało się, że 25-letni kierowca jest pijany. Miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że nie powinien w ogóle prowadzić pojazdów, zabronił mu tego sąd. Mężczyzna swoim zachowaniem spowodował straty w wysokości 5 tys. złotych na szkodę 44-letniej kobiety.

Nie jest to pierwsze przewinienie młodego mężczyzny. Dzień wcześniej, 25-latek został zatrzymany przez policjantów do kontroli drogowej, kiedy kierował samochodem osobowym. Mężczyzna i w tym przypadku był nietrzeźwy. Badanie na stan trzeźwości wykazało prawie 1,5 promila alkoholu w jego organizmie.

Mężczyzna został zatrzymany przez policję w Słubicach. Po wytrzeźwieniu policjanci przedstawili mu zarzuty jazdy po pijanemu i prowadzenia mimo sądowego zakazu

Toyota Zielona Góra