Funkcjonariusze z Polkowic zostali wysłani przez dyżurnego na drogę powiatową, gdzie zgłaszający zobaczył Renault jadące na feldze i prawdopodobnie. Kierowca został zatrzymany. Był pijany i nie miała prawa jazdy.
Policjanci zostali wysłani przez dyżurnego na drogę Gaworzyce-Kurów Wielki. Tam osoba zgłaszająca zaważyła Renault jadące na samej feldze, a styl wskazywał, że kierujący jest pijany.
W trakcie dojazdu patrolu na miejsce, odpowiedzialni kierowcy uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę, zabierając mu kluczyki od pojazdu. – Dzięki ich zdecydowanej postawie nie doszło do tragedii – mówi podkom. Paweł Noga z policji w Polkowicach.
W trakcie kontroli okazało się, że 18-latek nie ma prawa jazdy. Dodatkowo był kompletnie pijany. Wydmuchał dwa promile alkoholu, a samochód, którym się jechał był uszkodzony. Mężczyzna jechał na samej feldze, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu, a samochód został odholowany na policyjny parking. Od kierującego pobrano krew do dalszych badań.
Ponadto w trakcie interwencji mężczyzna swoim zachowaniem znieważył interweniujących funkcjonariuszy, kierując wobec nich słowa powszechnie uznawane za obelżywe, dlatego został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Mężczyzna nie potrafił również wytłumaczyć policjantom, dlaczego jechał na samej feldze.
18-letni mieszkaniec powiatu głogowskiego odpowie m.in. za kierowanie po pijanemu, kierowanie bez wymaganych uprawnień oraz znieważenie funkcjonariuszy. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Grozi mu kara do 3 lat więzienia, wieloletni zakaz prowadzenia, wysoka grzywna oraz przepadek samochodu.
Policjanci podkreślają, że obywatelska postawa kierowców, którzy zareagowali na niebezpieczne zachowanie, zasługuje na uznanie i pochwałę.




