Protest stacji diagnostycznych w całym kraju. Dziś nie zrobisz przeglądu technicznego samochodu

Przedsiębiorcy i diagności będą informować kierowców dlaczego branża protestuje i stacja kontroli pojazdów jest nieczynna. fot. poscigi.pl

Jak mówią nam właściciele stacji diagnostycznych, tak dalej być nie może. Od 19 lat nie zmieniła się cena badania technicznego auta. Mówią, że bezpieczeństwo kosztuje tylko 98 zł. Ich zdaniem cena przeglądu powinna być znacznie wyższa.

W piątek, 23 czerwca, czyli koniec roku szkolnego i początek wakacji, badania techniczne samochodów nie będą wykonywane. Przedsiębiorcy i diagności będą informować kierowców dlaczego branża protestuje i stacja kontroli pojazdów jest nieczynna.

--- Czytaj dalej pod reklamą ---

– Ceny wszystkiego rosną, a  cena przeglądu technicznego stoi w miejscu od 19 lat utrzymując się na poziomie 98 zł – mówi Marcin Polakiewicz, właściciel stacji diagnostycznej Polcontrol w Zielonej Górze. Koszty utrzymania stacji są coraz wyższe. – Prąd, podatki, zarobki diagnostów, koszt sprzętu. To wszystko kosztuje i to nie mało – podkreśla Polakiewicz.

Protest stacji diagnostycznych

Ile dziś powinien kosztować przegląd techniczny samochodu? -Przynajmniej ponad 300 zł. To oczywiście dużo większy wydatek, ale to jest przecież jedno tankowanie, to mniej niż jedna opona – mówi Polakiewicz.

Wyższa cena wpłynie również na zmniejszenie patologii przymykania oka przez diagnostów, za kilkadziesiąt złotych, na widoczne wady samochodów i przepuszczanie ich podczas przeglądów. – Przecież chodzi o nasze bezpieczeństwo – mówi Polakiewicz.

Czytaj też – Makabra w Zielonej Górze. Mieszkanie całe w śmieciach, w środku ciało w stanie rozkładu

Protest potrwa cały piątek. Oczywiście nie wszystkie stacje będą zamknięte. Będą tacy, którzy podwoją dziś sprzedaż kosztem protestujących kolegów. Kolegów, walczących o przetrwanie branży, o podniesienie cen urzędowych po 19 latach. – Zdajemy sobie sprawę, że znajdą się tacy, którzy będą robić przeglądy i zrobią ich o 100 procent więcej, ale to my walczymy o nich i o wasze bezpieczeństwo – mówi Polakiewicz.