Skatowali czarnoskórego piłkarza. Policja zatrzymała trzech mieszkańców Gorzowa

Zebrany przez śledczych materiał, dał podstawy do tego, aby przeanalizować również postępowanie samego pokrzywdzonego w tym zdarzeniu.

Policjanci ze Starego Miasta w Poznaniu zatrzymali sprawców brutalnego pobicia czarnoskórego zawodnika klubu sportowego Korona Piaski. Tor Junior Kondok Simon w ciężkim stanie trafił do szpitala. Zatrzymani to trzej mieszkańcy Gorzowa. Decyzją prokuratora wszyscy trafili pod dozory policji. Mają też zakaz zbliżania się do ofiary.

Wszystko wydarzyło się 5 września. Policjanci ze Starego Miasta w Poznaniu dostali pierwsze informacje dotyczące brutalnego pobicia mężczyzny, piłkarza klubu Korona Piaski. Został pobity w jednym z poznańskich lokali. Tor Junior Kondok Simon ciężko pobity trafił do szpitala.

Policjanci mieli jedynie szczątkowe informacje na temat zdarzenia oraz wyglądu sprawców. Z informacji przekazanych w trakcie rozmowy z pokrzywdzonym wynikało, że było ich co najmniej sześciu, a pobicia dokonano na tle rasistowskim.

Śledczy kilka dni zbierali dowody w sprawie. Pracowali w terenie, szukali świadków, próbowali ustalić osoby mogące mieć istotne informacje dla śledztwa. Po przeanalizowaniu zabezpieczonego materiału nastąpił przełom w śledztwie.
Policjanci ustalili przebieg zdarzenia i tożsamość napastników. Okazało się, że było ich trzech. Motyw rasistowskiego działania do tej pory nie został potwierdzony.

Wszyscy zostali zatrzymani przez kryminalnych z poznańskiej Starówki w czwartek, 9 września. To mieszkańcy Gorzowa w wieku 20 i 21 lat. Mężczyźni usłyszeli zarzuty pobicia i uszkodzenia ciała. Decyzją prokuratora trafili pod dozór policki. Mają również zakaz zbliżania się do pobitego piłkarza.

Jak się okazuje, to jeszcze nie koniec tej historii. Zebrany przez śledczych materiał, dał podstawy do tego, aby przeanalizować również postępowanie samego pokrzywdzonego w tym zdarzeniu. Decyzją prokuratora we wtorek, 14 września, postanowiono o wyłączeniu materiałów, celem weryfikacji ich w odrębnym postępowaniu.

Policjanci dotarli do zapisu z kamer monitoringu, z którego wynika, że przebieg zdarzenia różni się od dotychczas opisywanego przez pokrzywdzonego. Postępowanie dotyczy uszkodzenia ciała. Teraz śledczy zajmą się wyjaśnieniem jego udziału i roli w tym zajściu.

Zostań kierowcą bolta