Zaginął 15-latek. Powiedział, że zrobi sobie coś złego. Ogłoszono alarm dla policji

Chłopak po kłótni z matką uciekł z domu. Posżło o jego złe oceny w szkole. Wcześniej 15-latek zagroził, że zrobi sobie coś złego. Na nogi postawiono całą słubicką policję.

Wszystko wydarzyło się w środę, 7 lutego. Kilka minut przed godziną 16.00 dyżurny słubickiej policji odebrał zgłoszenie o zaginięciu 15-latka z gminy Ośno Lubuskie. – Z wynikało, że chłopak po kłótni z matką, dotyczącej ocen w szkole uciekł z domu – mówi asp. Magdalena Jankowska, rzeczniczka słubickiej policji.

Polecane  Skoda roztrzaskała się o wiadukt. Zginął 29-latek. Jak doszło do tragedii?

Zaginiony 15-latek zagroził matce, że zrobi sobie krzywdę.  Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Akcją kierował komendant słubickiej policji. W poszukiwaniach uczestniczyli policjanci, strażacy z OSP Ośno Lubuskie, strażacy z OSP Połęcko, policyjny przewodnik z psem służbowym z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp. oraz grupa miejscowej młodzieży.

Kilka godzin po rozpoczęciu akcji policjantce z Rzepina udało się nawiązać telefoniczny kontakt z nastolatkiem. – Po jej namowach chłopak wskazał pustostan, w którym się ukrywał – mówi asp. Jankowska. 15-latek został przekazany pod opiekę lekarską. Jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Polecane  Skoda roztrzaskała się o wiadukt. Zginął 29-latek. Jak doszło do tragedii?