Mężczyzna po zakończeniu kursu wyciągnął nóż i, grożąc taksówkarzowi, chciał zabrać samochód. Pokrzywdzony zaczął się bronić, a napastnik uciekł z pojazdu. Niedługo po zdarzeniu został zatrzymany przez żarskich dzielnicowych. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 7 września, w Żarach. 30-letni mężczyzna wsiadł do taksówki i wskazał kierowcy miejsce, do którego chciał pojechać. Początkowo nic nie wskazywało na to, jak zakończy się ten kurs. Po dotarciu na miejsce pasażer wyjął kluczyk ze stacyjki samochodu, a następnie, grożąc kierowcy nożem, powiedział, że potrzebuje pojazdu, żeby wyjechać za granicę. Kierowca taksówki wykorzystał moment nieuwagi 30-latka i zaczął się bronić. Napastnik zrezygnował ze swojego zamiaru, wysiadł z samochodu i uciekł.
Żary. Z nożem w ręku napadła na taksówkarza
O zdarzeniu zostali powiadomieni żarscy policjanci. Mundurowi rozpoczęli poszukiwania mężczyzny. W rejonie ulicy Podwale zauważyli osobę odpowiadającą rysopisowi. Na widok funkcjonariuszy 30-latek wsiadł na rower i zaczął uciekać. Dzielnicowi natychmiast ruszyli za nim — jeden pieszo, drugi radiowozem zablokował mu drogę. Policjant dogonił go i zatrzymał. Mężczyzna trafił do żarskiej komendy.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu usiłowania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia – mówi mł. asp. Żaneta Kumoś, rzeczniczka żarskiej policji. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 20 lat więzienia.







