– Park Tysiąclecia. Nie wiem co tu się odwaliło, ale dzieci sankami już sobie nie pozjeżdżają – napisał na profilu Zielona Góra w fotografii zielonogórzanin wrzucając zdjęcie szykan. Mieszkańcy nie zostawili na nim suchej nitki.
W parku Tysiąclecia pojawiły się szykany w formie barierek. Został tym zamontowane, bo mieszkańcy zwracali uwagę a nastolatków jeżdżących na rowerach po parku bardzo szybko. Do tego doszli użytkownicy hulajnóg elektrycznych.
Tymczasem zielonogórzanin, który chętnie komentuje to co dzieje się w mieście zwraca uwagę na to, że przez szykany dzieci nie będą mogły w Parku Tysiąclecia… jeździć na sankach. Zielonogórzanie nie zostawili na wpisie suchej nitki. Poniżej tylko niektóre z wielu komentarzy (komentarze oryginalne).
„Sankami, większą przeszkodą będzie brak śniegu tu raczej chodzi o d..li na hulajnogach”
„Bo w inny sposób niektórzy ludzie nie zrozumieją że by nie jeździć tam szybko rowerem czy na hulajnodze”
„Pewnie dlatego te barierki, żeby sankami nie pojeździć. Hulajnoga rowerem czy rolkami”
Po to, żeby gówniarstwo nie zapieprzało rowerami i hulajnogami”
„Bardzo dobrze, nie dla rowerów i hulajnogi”
„Brawo! D….le na hulajnogach już nie rozjadą spacerowiczów!”
„Bardzo dobrze. To są szykany. Super robota”
„Uważam, że dobrze, że zdecydowano zamontować takie przeszkody. Dzieci zjeżdżały tam na hulajnogach i rowerach, co stwarzało realne zagrożenie zarówno dla nich samych, jak i dla osób spacerujących. Lepiej zapobiegać takim sytuacjom, niż później zastanawiać się, dlaczego nikt wcześniej nie zareagował. Gdyby doszło do poważnego wypadku albo tragedii, zapewne pojawiłyby się pytania, dlaczego władze miasta niczego wcześniej nie zrobiły, aby zwiększyć bezpieczeństwo w parku. Dlatego uważam, że takie działania są potrzebne bezpieczeństwo dzieci i spacerowiczów powinno być najważniejsze”.
„I bardzo dobrze, że sanki nie pojeżdżą. Później jest tak ślisko, że idzie się połamać idąc chodnikiem. Z sankami to na górkę”.
„Jakby Ci p…ie dziecko sankami wjechało w nogi to miałbyś pretekst to napisania kolejnego obsranego posta a tak..”
„A może się odwaliło to, by ograniczyć szaleńcze jazdy po tej alejce ludzi na hulajnogach i rowerach. Barierki zmuszają do wolniejszej jazdy, a pieszy bez trudu wyminie”
„Mieszkam tu, jest to GENIALNY POMYSŁ MOŻNA SPOKOJNIE ODPOCZĄĆ I POSPACEROWAC , a dla ciekawości mądralińskich, to mamy…rowerzystow, hulajnogi zwykle, elektryczne , rolkarzy, deskorolkarzy…a co do ZIMY, A GDZIE ONA JEST, OD KILKU SEZONÓW BRAK ŚNIEGU W ZIELONEJ GÓRZE. ZAPRASZAM DO NASZEGO PARKU”.
„Trzeba było jeździć wolniej rowerami i hulajnogami”
„No widać, że autor nie zna tematu. Głównie chodziło o rajdy rowerowe i hulajnogami w dół z ogromną prędkością a na każdej krzyżówce co chwilę szli piesi. Szkoda ale rozumiem sytuację. Bo tam mnóstwo ludzi z małymi dziećmi też chodzi oraz starszych. Sam byłem świadkiem rajdu młodego na jednym kole między ludźmi z dziećmi oraz wózkami, prawie ocierał się łokciami na chodniku by się zmieścić. Kaski zawodowców głośnik na plecach, więc mnie to nie dziwi, że ludzi to wkurzyło.
Talent jest, ale nie między ludźmi”.







