Zielonogórscy strażacy jeżdżą do chorych jak pogotowie

W związku z sytuacją związaną z koronawirusem zielonogórscy strażacy są wysyłani do osób chorych w nagłych przypadkach, do których nie zdąży dojechać karetka pogotowia ratunkowego.

W związku z zakażeniami koronawirusem sytuacja jest fatalna. Brakuje karetek, które szukają w szpitalach miejsc dla osób zakażonych koronawirusem. Po każdym transporcie załoga musi odkażać karetki. To są godziny.

Z tego względu do chorych w nagłych przypadkach wysyłani są strażacy. – W ciągu ostatnich 14 dni nasi strażacy wyjechali do 16 zgłoszeń medycznych – mówi st. kpt. Arkadiusz Kaniak, rzecznik zielonogórskich strażaków.

Wszyscy strażacy potrafią udzielać pierwszej pomocy medycznej. – Ośmiu naszych strażaków to ratownicy medyczni, tacy sami jak jeżdżący w karetkach – mówi st. kpt. Kaniak.

Trzy z 16 interwencji strażaków dotyczyło nagłego zatrzymania krążenia. Strażacy na miejscu podejmowali reanimację tych osób.

Reklama stacji kontroli pojazdów