Naćpany kokainą złodziej paliwa uciekał policji

Nowosolska drogówka zauważyła kierującego audi, który wyprzedzał na skrzyżowaniu w Lubieszowie. Policjanci chcieli zatrzymać samochód do kontroli, jednak kierujący zaczął uciekać w kierunku Kożuchowa. Policjanci ruszyli w pościg, w którym wspomógł ich policjant jadący akurat na służbę.

W czwartek, 2 maja, policjanci z nowosolskiej drogówki zauważyli mężczyznę kierującego audi A4, który wykonał niebezpieczny manewr wyprzedzania na skrzyżowaniu. Policjanci użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, aby zatrzymać pojazd do kontroli drogowej. Mężczyzna nie zatrzymał samochodu tylko zaczął uciekać w kierunku Kożuchowa.

Ruszył pościg. Kierujący audi zatrzymał się dopiero, gdy policjanci zajechali mu drogę. To nie był jednak koniec. – Kiedy kierowca audi zobaczył, że funkcjonariusze wysiedli z radiowozu, zaczął cofać, wjechał do lasu i kontynuował ucieczkę – mówi sierż. szt. Renata Dąbrowicz-Kozłowska, rzeczniczka nowosolskiej policji. Policjanci wznowili pościg. W pewnym momencie działania drogówki zauważył policjant, który jechał do komendy rozpocząć służbę. Postanowił pomóc kolegom i wspólnie z nimi zatrzymał uciekiniera.

Polecane  ZIELONA GÓRA Mistrz z taksówki stanął na miejscu dla inwalidy i poszedł do banku

Okazało się, że za kierownicą audi siedział 35-latek, który nie potrafił się skoncentrować i dziwnie się zachowywał. Policjanci poddali go badaniu na zawartość narkotyków. – Test wykazał, że kierujący jest pod wpływem kokainy – mówi sierż. szt. Dąbrowicz-Kozłowska. W międzyczasie dyżurny nowosolskiej policji podał informację o kradzieży paliwa na kwotę ponad 300 zł, do której doszło na jednej z okolicznych stacji benzynowych. Z komunikatu wynikało, że kradzieży benzyny dokonał kierujący audi A4, którego wizerunek odpowiadał temu, zatrzymanemu właśnie przez policjantów.

Polecane  Wielka akcja policji w Zielonej Górze. Kontrole w kilkunastu miejscach jednocześnie (ZDJĘCIA)

Funkcjonariusze zatrzymali 35-latka. Po sprawdzeniu jego pojazdu w policyjnym systemie okazało się, że nie jest on zarejestrowany na terenie Polski, nie ma obowiązkowego ubezpieczenia OC, a tablice rejestracyjne należą do innego samochodu. Dodatkowo w pojeździe był przewożony drugi komplet tablic rejestracyjnych, również nie należących do tego pojazdu.

Mężczyzna za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, prowadzenie pojazdu po użyciu środków odurzających, liczne wykroczenia popełnione na drodze oraz kradzież paliwa odpowie przed sądem. Tylko za ucieczkę przed policją grozi mu kara do nawet 5 lat więzienia.