Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali dwie kolejne osoby powiązane z międzynarodową grupą przestępczą, która miała oszukiwać ludzi metodą „na legendę”. W śledztwie zarzuty usłyszało już kilkaset osób, a ustalone straty pokrzywdzonych przekroczyły 20 mln zł. Najnowsi podejrzani trafili do tymczasowego aresztu.
Zatrzymania przeprowadzono w ramach postępowania prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Olsztynie. Według ustaleń śledczych grupa działała na szeroką, międzynarodową skalę, a jej członkowie pełnili różne funkcje – od organizowania i kierowania przestępczą strukturą po udostępnianie rachunków bankowych wykorzystywanych do przeprowadzania oszustw.
Dotychczas zarzuty przedstawiono kilkuset podejrzanym. Dotyczą one między innymi zakładania i kierowania międzynarodową grupą przestępczą, udziału w niej, prania pieniędzy oraz licznych oszustw.
Podszywali się pod pracowników banków i tworzyli fałszywe strony
Działalność grupy obejmowała różne metody wyłudzania pieniędzy. Sprawcy podszywali się między innymi pod pracowników banków, a także prowadzili kampanie phishingowe. Wysyłali linki prowadzące do specjalnie przygotowanych, fałszywych stron internetowych.
Wykorzystywali również techniki socjotechniczne, by przekonać pokrzywdzonych, że inwestują pieniądze na platformach inwestycyjnych. W rzeczywistości środki trafiały w ręce przestępców, a osoby oszukane traciły swoje oszczędności.
Śledczy ustalili już kilkuset pokrzywdzonych. Łączna wartość strat przekroczyła 20 mln zł – i to na obecnym etapie postępowania.
Kolejne dwie osoby zatrzymane. Trafiły do aresztu
Dwie ostatnio zatrzymane osoby zostały doprowadzone do Prokuratury Okręgowej w Olsztynie. Usłyszały zarzuty dotyczące kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy oraz licznych oszustw.
Wobec podejrzanych zastosowano tymczasowe aresztowanie. Za zarzucane im czyny grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Podczas przeszukań zabezpieczono liczne urządzenia mobilne. Zostaną one poddane badaniom przez specjalistów z zakresu informatyki śledczej.
Podejrzani pochodzą z wielu państw
Jak informują służby, wśród podejrzanych w całym śledztwie są obywatele wielu państw: Ukrainy, Białorusi, Rosji, Uzbekistanu, Mołdawii, Gruzji oraz Polski.
Postępowanie jest kontynuowane. Śledczy analizują zgromadzony materiał i ustalają kolejne osoby, które mogły brać udział w działalności grupy.






