
Myśleli, że mają idealny plan. On miał wynieść kwiaty, ona odwrócić uwagę kasjerki. Nie przewidzieli jednak, że ich zachowanie obserwuje doświadczony policjant po służbie. Kradzież chryzantem zakończyła się fiaskiem.
Para postanowiła wykorzystać chwilę nieuwagi pracowników marketu i wynieść doniczki z chryzantemami bez płacenia. Na ich drodze stanął jednak dzielnicowy aspirant Krzysztof Malajka, który udaremnił kradzież i odzyskał skradzione kwiaty.
Dzielnicowy zauważył podejrzanie zachowującego się mężczyznę
Dzielnicowy aspirant Krzysztof Malajka w czasie wolnym od służby wszedł do jednego ze sklepów spożywczych, aby zrobić zakupy.
Jego uwagę od razu zwrócił nerwowo zachowujący się mężczyzna, który cały czas się rozglądał. Wyglądało to tak, jakby chciał upewnić się, że nikt go nie obserwuje.
– Policyjna intuicja, poparta wieloletnim doświadczeniem, podpowiedziała, że coś tu jest nie tak. Chwilę później przypuszczenia funkcjonariusza się potwierdziły – mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka policji w Zielonej Górze.
Plan był prosty. Chryzantemy miały wyjechać bez płacenia
Mężczyzna poczekał na dogodny moment i próbował opuścić sklep z trzema doniczkami chryzantem, nie płacąc za nie.
Jak się później okazało, w tym samym czasie jego partnerka odwracała uwagę kasjerki, licząc na to, że pozwoli to na niezauważone wyniesienie towaru.
Plan wydawał się prosty, jednak para nie przewidziała jednego. Na ich drodze stanął dzielnicowy asp. Malajka, który natychmiast zareagował i udaremnił kradzież.
To nie pierwszy raz. Policjant już wcześniej zatrzymywał złodziei po służbie
To kolejna taka sytuacja z udziałem tego policjanta.
Dzielnicowy już wcześniej wielokrotnie wykazywał się czujnością poza godzinami służby, zatrzymując sprawców różnych przestępstw i wykroczeń.
Jak podkreślają policjanci, ta sytuacja pokazuje, że funkcjonariusz nie traci czujności nawet w czasie wolnym.
We wrześniu zatrzymał mężczyznę kradnącego alkohol
Dzięki zdecydowanej reakcji dzielnicowego kradzież nie doszła do skutku, a osoba, która dopuściła się wykroczenia, poniosła konsekwencje.
Aspirant Malajka także we wrześniu, w jednym z marketów, zatrzymał mężczyznę, który próbował wynieść alkohol bez płacenia.
To kolejny przykład, że policjantem jest się nie tylko podczas służby, ale każdego dnia.






