Toyota Zielona Góra

Schorowana kobieta zaginęła w lesie. Ogłoszono alarm dla komendy policji

Sierż. sztab. Dawid Dubiel i pies Kordis odnaleźli zaginioną, zziębniętą kobietę prawie 10 kilometrów od jej domu.

Świebodzińscy policjanci prowadzili poszukiwania schorowanej kobiety, która zaginęła w lesie. 39-latka została odnaleziona dzięki przewodnikowi oraz jego czworonożnego kompana. Sierż. sztab. Dawid Dubiel i pies Kordis odnaleźli zaginioną, zziębniętą kobietę prawie 10 kilometrów od jej domu. 39-latka trafiła pod opiekę lekarzy.

W środę , 2 listopada, w godzinach popołudniowych, dyżurny świebodzińskiej policji otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 39-latki. Kobieta ostatni raz była widziana wieczorem poprzedniej doby w swoim domu. Rano rodzina zauważyła, że najprawdopodobniej wyszła z psem, który do domu wrócił sam.

--- Czytaj dalej pod reklamą ---

– Sytuacja była bardzo poważna, ponieważ zaginiona kobieta jest schorowana, nadciągał zmrok, a wokół domu są głównie pola i lasy – mówi asp. Marcin Ruciński, rzecznik policji w Świebodzinie.

Schorowana kobieta zaginęła w lesie

W świebodzińskiej komendzie policji został wszczęty alarm. Do akcji weszli funkcjonariusze różnych pionów. Niecałą godzinę od zgłoszenia zapadł zmierzch i szczególnie w lasach ciemności praktycznie uniemożliwiały poszukiwania.

Na miejsce skierowany został między innymi przewodnik psa sierż. sztab. Dawid Dubiel wraz z Kordisem. To właśnie oni odnaleźli zaginioną kobietę. Około 10 kilometrów od domu zauważyli ukrywającą się za drzewem postać, która na ich widok zaczęła uciekać. Policjant i jego pies ruszyli za nią i szybko ją dogonili.

Okazało się, że jest to zaginiona 39-latka, która była bardzo zziębnięta. – Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, które zabrało kobietę do szpitala – mówi asp. Ruciński.

Doświadczenie i umiejętności przewodnika okazały się bezcenne, ponieważ ukrywającą się w nocy, w lesie, w takiej odległości od miejsca zamieszkania kobietę, byłoby bardzo ciężko odnaleźć i kolejną noc najprawdopodobniej spędziłaby w lesie. Przy takich temperaturach, bez żadnego prowiantu oraz dodatkowych ubrań mogłoby to zagrażać jej zdrowiu lub życiu.