Strona główna Zielona Góra Zielona Góra. Ludzie go mijali, zainteresowali się strażnicy miejscy

Zielona Góra. Ludzie go mijali, zainteresowali się strażnicy miejscy

W centrum miasta na ławce leżał upity do nieprzytomności mężczyzna. Niestety nikt nie zainteresował się tym, co mu dolega. Przecież mógł nie być pijany.

Funkcjonariusze Straży Miejskiej zauważyli na ul. Sikorskiego mężczyznę leżącego na ławce. Mężczyzna nie reagował na próby nawiązania kontaktu, wyczuwalna była od niego silna woń alkoholu. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia ratunkowego. – Po przebadaniu ratownicy podjęli decyzję o przewiezieniu pijanego mężczyzny na Szpitalny Oddział Ratunkowy w celu wykonania niezbędnych badań i udzielenia mu pomocy – informuje zielonogórska straż miejska.

Zielona Góra. Ludzie go mijali

Nie bądźmy obojętni. W centrum miasta wiele osób mijało upitego do nieprzytomności człowieka bez reakcji. Pamiętajmy, nie oceniajmy, reagujmy. Jeden telefon może uratować czyjeś zdrowie lub życie.