SULECHÓW Wielogodzinny pościg za kierowcą volkswagena. Pędził jak szalony, w aucie miał narkotyki

W sobotę, 18 stycznia sulechowscy policjanci przez wiele godzin ścigali kierowcę volkswagena, który uciekł patrolom kilka razy. Wcześniej ścigany mężczyzna ukradł paliwo w Kargowej. Podczas ucieczki stwarzał zagrożenie na drodze. W aucie miał amfetaminę.

Pościg zaczął się po informacji o kradzieży na stacji benzynowej w Kargowej. Kierowca volkswagena na niemieckich numerach rejestracyjnych zatankował i odjechał nie płacąc. Nie zatrzymał się do kontroli mimo sygnałów z policyjnego radiowozu. Zaczął uciekać jak szalony. Do pościgu włączyły się kolejne radiowozu sulechowskiej policji. Kierujący volkswagenem uciekał ulicami Sulechowa, Podlegórza, Kargowej Smalona Wielkiego i okolicznych miejscowości. Kilka razy gubił pościg pędząc jak szalony. Po drodze powodował zagrożenie wypadkiem. Sulechowscy policjanci robili co tylko mogli, żeby jak najbezpieczniej zakończyć pościg.

Po tym jak udało mu się kolejny raz uciec, policjanci ustalili kim jest kierowca. Policjanci ze strażakami pojawili się pod domem kierowcy volkswagena. Nikt jednak nie otwierał drzwi. Jak mówią nam świadkowie policjanci wyłamali drzwi do domu, ale mężczyźnie znowu udało się uciec. Wsiadł do volkswagena i dalej uciekł. To wszystko trwało wiele godzin. – Kierowca volkswagena pędził jak szalony, kilka razy przejeżdżał przez miejscowości w okolicach Sulechowa. Cały czas prowadzony był za nim policyjny pościg – opowiadają nam świadkowie wydarzeń.

Polecane  Cztery osoby złamały kwarantannę. Zapłacą po 5 tys. zł grzywny

Sulechowscy policjanci nie odpuścili. W nocy kierowca, mieszkaniec Smolna Wielkiego, został bezpiecznie zatrzymany. – W samochodzie mężczyzny zostały znalezione narkotyki – mówi podinsp. Małgorzat Stanisławska, rzeczniczka zielonogórskiej policji. Uciekinier został przewieziony do celi komendy policji w Zielonej Górze. – Została mu pobrana krew do badań pod kątem alkoholu oraz narkotyków – mówi podinsp. Stanisławska. Mężczyzna odpowie za ucieczkę przed policją. Grozi mu za to kara do 5 lat więzienia. Odpowie też za kradzież paliwa i posiadanie narkotyków. Badanie krwi wykaże czy mężczyzna był pod wpływem narkotyków lub alkoholu. Najprawdopodobniej zostanie do sądu skierowany wniosek o tymczasowy areszt mężczyzny.

Langner odszkodowania