Brutalne porwanie, pobicie i próba gwałtu wstrząsnęły opinią publiczną. Teraz w głośnej sprawie zapadły prawomocne wyroki. Sąd apelacyjny utrzymał kary dla wszystkich oskarżonych.
Porwanie 16-latka w Śremie. Chłopak został siłą wciągnięty do samochodu
Do wydarzeń doszło 13 kwietnia 2025 roku w Śremie. W nocy na ul. Kolejowej został porwany 16-letni chłopak. Nastolatek został siłą wciągnięty do samochodu.
Sprawcy założyli mu na głowę foliową torbę, zabrali telefon komórkowy, a następnie położyli go na podłodze za przednimi fotelami. Podczas jazdy przytrzymywali go nogami.
Na przystani doszło do pobicia i próby gwałtu
Po uprowadzeniu nastolatek został przewieziony na przystań Marina przy ul. Nadbrzeżnej. Tam został pobity. Według ustaleń śledczych Mariusz Z. oraz Franciszek G. usiłowali zgwałcić 16-latka pałką. Do gwałtu nie doszło, ponieważ nastolatek skutecznie się bronił.
Sąd uznał wszystkich oskarżonych za winnych
W kwietniu 2026 roku wyrok w sprawie wydał Sąd Okręgowy w Poznaniu.
Mariusz Z. został skazany na 7 lat więzienia. Franciszek G. usłyszał karę 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Michał L. został skazany na 6 lat i 2 miesiące więzienia. Wszyscy trzej zostali uznani za winnych porwania, pobicia oraz usiłowania zgwałcenia nastolatka.
Czwarty oskarżony, Jarosław J., który prowadził samochód podczas porwania, został skazany na rok i sześć miesięcy więzienia.
Sąd apelacyjny utrzymał wyroki w mocy
Wyrok został zaskarżony zarówno przez obrońców, jak i oskarżyciela. Sprawa trafiła do sądu apelacyjnego, który wydał prawomocne rozstrzygnięcie. Sąd Apelacyjny utrzymał wyroki Sądu Okręgowego w Poznaniu w mocy.
Motywem porwania miała być zemsta
Jak ustalili śledczy, motywem działania sprawców miała być zemsta. Córka Mariusza Z. powiedziała ojcu, że 16-latek miał ją upić i wykorzystać seksualnie. Porwanie miało być formą odwetu i „nauczką” dla nastolatka. Do realizacji swojego planu 43-latek zaangażował znajomych.
Po prawomocnym wyroku wszyscy skazani trafią do więzienia.






