
Wykorzystanie wizerunku zmarłego gen. Mirosława Różańskiego w kampanii wyborczej wywołało oburzenie jego rodziny i polityków. Podczas konferencji prasowej w Zielonej Górze wdowa po generale stanowczo podkreśliła, że jej mąż nigdy nie udzieliłby poparcia kandydatowi Konfederacji Korony Polskiej.
Konferencja prasowa w centrum Zielonej Góry
We wtorek, 3 listopada, przy pomniku Bachusa w Zielonej Górze odbyła się konferencja prasowa poświęcona wykorzystaniu wizerunku zmarłego gen. Mirosława Różańskiego w kampanii wyborczej.
W spotkaniu uczestniczyli m.in. Zdzisława Różańska, mec. Robert Kornalewicz, posłanki Koalicji Obywatelskiej Elżbieta Anna Polak i Katarzyna Osos, wiceprezydent Zielonej Góry Marek Kamiński oraz Arkadiusz Dąbrowski z PSL.
Wdowa po generale: „Mój mąż nigdy nie udzieliłby takiego poparcia”
Zdaniem uczestników konferencji kandydat na senatora Tomasz Naruszewicz wykorzystał w materiałach wyborczych zdjęcie gen. Mirosława Różańskiego.
– Mój mąż nigdy nie udzieliłby poparcia w wyborach Konfederacji Korony Polskiej – mówiła Zdzisława Różańska.
Jak podkreśliła, wykorzystana fotografia sugeruje, że generał popiera Tomasza Naruszewicza.
– To sugeruje, że mój mąż popiera Naruszewicza, ale to przekaz nieuprawniony i wprowadzający mieszkańców w błąd – mówiła Zdzisława Różańska.
Dodała również, że jako żona generała nie wyraziła zgody na wykorzystanie jego wizerunku, a sam generał nie żyje i nie może nikogo popierać.
Kontrowersje wokół zdjęcia z uroczystości pogrzebowej
Szczególne emocje wzbudziło pochodzenie fotografii wykorzystanej w materiale wyborczym. – Szczególnie bolesny i bulwersujący jest fakt, że wykorzystana fotografia pochodzi z ceremonii pogrzebowej mojego męża – mówiła Zdzisława Różańska.
Według uczestników konferencji w kampanii wykorzystano nie tylko wizerunek, ale również autorytet zmarłego generała.
Politycy krytykują wykorzystanie wizerunku generała
Do sprawy odniosła się również posłanka Koalicji Obywatelskiej Elżbieta Anna Polak. – Nie ma zgody na takie podłe zachowanie. Konfederacja już nie raz pokazała, że łamie prawo i atakuje ludzi za życia. Wyjątkowo podłe jest jednak to, że nie możemy liczyć na spokój naszych bliskich po ich śmierci – mówiła posłanka.
Jej zdaniem doszło do przekroczenia zasad oraz norm moralnych i społecznych.
Kornalewicz: „Nie ma zgody na wprowadzanie wyborców w błąd”
Stanowisko przedstawił również mec. Robert Kornalewicz. – Podczas dzisiejszej konferencji prasowej stanowczo wyraziliśmy sprzeciw wobec wykorzystywania wizerunku i pamięci śp. generała Mirosława Różańskiego w kampanii wyborczej naszych kontrkandydatów, w szczególności pana Tomasza Naruszewicza – mówił mec. Kornalewicz.
Jak podkreślił, nie ma zgody na sugerowanie wyborcom, że zmarły generał udzielił poparcia konkretnemu kandydatowi (Naruszewicz). – Tym bardziej, że nie podzielał wartości promowanych przez Konfederację Korony Polskiej i tym bardziej, że w wyborach do Senatu bierze udział jego małżonka Zdzisława Różańska – powiedział.
Apel o uszanowanie pamięci generała
Uczestnicy konferencji podkreślali, że pamięć o osobach zmarłych nie powinna być wykorzystywana w kampanii wyborczej.
– Szczególnie nieakceptowalne jest to w okresie Wszystkich Świętych i Zaduszek, czasie zadumy, pamięci i szacunku dla tych, którzy odeszli. To dni, które powinny łączyć nas w refleksji, a nie stawać się polem politycznej rywalizacji ani źródłem dodatkowego cierpienia dla rodziny zmarłego – mówił mec. Kornalewicz.
Dodał również, że oczekiwane jest uszanowanie pamięci gen. Mirosława Różańskiego oraz sprostowanie przekazu, który może wprowadzać wyborców w błąd.
Mocne słowa na zakończenie konferencji
Konferencję podsumował Arkadiusz Dąbrowski z PSL. – Zadałem sobie trud intelektualny i wysłuchałem rozmowy z panem Tomaszem Naruszewiczem w jednej ze stacji radiowych. Przez 12 minut starałem się znaleźć choćby jedno logiczne słowo. Panie Tomasz, w tej rozmowie zaczął pan słowami „szczęść Boże”, a ja parafrazując słowa Grzegorza Brauna powiem: „Szczęść Boże i przed panem Tomasz ratuj się kto może” – powiedział Dąbrowski.







