Dramatyczne chwile rozegrały się w środę wieczorem w Kaczorach. Po wybuchu gazu w domu jednorodzinnym doszło do pożaru i zawalenia części budynku. Jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne.
Wybuch gazu i pożar domu
Do tragedii doszło w środę, 4 listopada, o godz. 17.36 w miejscowości Kaczory. Po wybuchu gazu w budynku jednorodzinnym wybuchł pożar. Ze względu na skalę zagrożenia na miejsce skierowano liczne siły ratownicze.
Strażak po służbie ruszył na ratunek
W pobliżu miejsca zdarzenia znajdował się funkcjonariusz Państwowej Straży Pożarnej, który był poza służbą. Widząc skutki eksplozji, natychmiast ruszył z pomocą. Wszedł na teren objęty pożarem i ewakuował jedną osobę z zagrożonego budynku. Podczas akcji sam doznał obrażeń i poparzył rękę.
Pod gruzami znajdowała się druga osoba
Z relacji uratowanej osoby wynikało, że wewnątrz budynku może znajdować się jeszcze jedna osoba. Strażacy rozpoczęli przeszukiwanie rumowiska. Poszkodowany został odnaleziony i wydobyty spod gruzów. Ratownicy natychmiast rozpoczęli walkę o życie ciężko rannej osoby. Pomimo długotrwałej reanimacji nie udało się jej uratować. Osoba poszkodowana zmarła na miejscu.
Łącznie w wyniku wybuchu jedna osoba poniosła śmierć, a dwie zostały ranne i trafiły do szpitala.
Policja wyjaśni przyczyny tragedii
W działaniach uczestniczyło kilkanaście zastępów straży pożarnej oraz specjalistyczna grupa poszukiwawczo-ratownicza z Poznania. Ze względu na położenie miejsca zdarzenia w pobliżu infrastruktury kolejowej ratownicy zdecydowali o czasowym wstrzymaniu ruchu pociągów.
Po zakończeniu działań ratowniczych rozpoczęły się czynności mające ustalić przyczyny wybuchu oraz pożaru. Okoliczności tragedii będą wyjaśniane przez policję pod nadzorem prokuratora.







