
Sprawa wywołała duże emocje wśród mieszkańców. Radny Robert Górski infofmuje, że na terenie Doliny Gęśnika doszło do nielegalnej wycinki drzew na działce należącej do miasta. Zapowiada zawiadomienie prokuratury oraz domaga się surowych konsekwencji wobec odpowiedzialnych osób.
Radny mówi o nielegalnej wycince drzew
O sprawie poinformował radny miejski Robert Górski, który na co dzień pracuje jako lekarz pogotowia, specjalista medycyny ratunkowej. Jak podkreśla, wycinka miała zostać przeprowadzona na działce należącej do miasta, oznaczonej w miejscowym planie zagospodarowania jako teren zieleni parkowej. – Na miejscu pracowali wezwani przeze mnie policjanci i urzędnicy z Biura Ochrony Środowiska – mówi radny Górski.
Zniszczono drzewa przy ulicach Źródlanej i Ludowej
Według relacji radnego w rejonie ulic Źródlanej i Ludowej wycięto oraz zniszczono drzewa stanowiące zieleń izolacyjną. Drzewa miały zostać usunięte przy użyciu pił mechanicznych, a część z nich została uszkodzona ciężkim sprzętem budowlanym. – Plan miejscowy nakazuje w tym miejscu utrzymanie i uzupełnianie zieleni wysokiej i średniej – podkreśla Robert Górski.
„To bezprawie i dewastacja przyrody”
Zdaniem radnego wprowadzenie ciężkiego sprzętu na teren zielony należący do miasta było działaniem niedopuszczalnym. – Wjazd ciężkim sprzętem budowlanym w postaci koparki i ładowarki na cenny przyrodniczo teren zielony należący do miasta to bezprawie. Wycinka wysokich drzew to barbarzyństwo i zasługuje na szczególne potępienie – mówi radny.
Jak dodaje, zniszczenia miały objąć odcinek o długości blisko 100 metrów.
Urzędnicy mają być zaskoczeni skalą zniszczeń
Robert Górski twierdzi, że osoby zajmujące się ochroną środowiska były poruszone rozmiarem zniszczeń. Według relacji radnego skala ingerencji w zieleń miejską należy do największych tego typu przypadków w ostatnich latach.
Będzie zawiadomienie do prokuratury
Radny zapowiada podjęcie dalszych kroków prawnych. – W najbliższym czasie złożę zawiadomienie do prokuratury w sprawie zniszczenia mienia, przywłaszczenia drewna i działania przeciwko środowisku – zapowiada Robert Górski.
Dodaje, że będzie domagał się wymierzenia najwyższych możliwych kar administracyjnych, odtworzenia zniszczonej zieleni oraz wyciągnięcia konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za prowadzone prace.







