Kukurydziane żniwa po bukowińsku i zapach zupy dyniowej unoszący się nad zagrodami. Tak w niedzielę, 20 września, skansen w Ochli witał nadchodzącą jesień. Tłumy odwiedzających przekonały się, że dawna wieś potrafi zachwycić nie mniej niż niejeden festiwal.
W niedzielę Muzeum Etnograficzne w Zielonej Górze-Ochli zamieniło się w żywy obraz dawnej wiejskiej jesieni. Wszystko za sprawą wydarzenia „U progu jesieni”, podczas którego odwiedzający mogli zobaczyć tradycyjne prace gospodarskie, wzięli udział w bezpłatnych warsztatach, spróbowali regionalnych potraw oraz obejrzeli widowisko Zespołu Górali Bukowińskich „Watra”.
– To była kolejna impreza z cyklu sezonowych imprez plenerowych organizowanych w Muzeum Etnograficznym w Ochli, tym razem poświęcona podsumowaniu tegorocznych plonów. Dzięki niech goście mogli się przekonać, jak wyglądała codzienna praca na wsi i jak wykorzystywano to, co dawała natura – powiedział Łukasz Porycki, członek zarządu województwa lubuskiego.
Tegoroczna edycja wydarzenia koncentrowała się wokół trzech produktów nierozerwalnie związanych z jesiennym cyklem gospodarskim – lnu, kukurydzy i miodu. Na muzealnych podwórzach pojawili się rzemieślnicy, rękodzielnicy i twórcy, którzy pokazali, jak dawniej mieszkańcy wsi przygotowywali się do nadejścia chłodniejszych miesięcy.
Widowisko „Łupaczka z tańcem”
Główną atrakcją dnia było widowisko „Łupaczka z tańcem, czyli żniwa kukurydziane po bukowińsku” w wykonaniu Zespołu Górali Bukowińskich „Watra” z Brzeźnicy – najdłużej działającego zespołu w województwie lubuskim, wielokrotnie nagradzanego, m.in. Nagrodą im. Oskara Kolberga. Występ pokazał kolejne etapy pozyskiwania i obróbki kukurydzy, a zakończył się wspólną zabawą, nauką tradycyjnych tańców bukowińskich oraz poczęstunkiem przygotowanym przez bukowińskie gospodynie z Koła Gospodyń Wiejskich w Brzeźnicy.
Warsztaty i pokazy dla całej rodziny
W programie znalazły się także bezpłatne warsztaty, m.in.: tkanie na ramkach i filcowanie wełny, wyrób świec z wosku pszczelego, tradycyjna obróbka lnu, ludziki z kasztanów i żołędzi, kaligrafia oraz klocki konstrukcyjne dla najmłodszych, nauka tradycyjnych tańców bukowińskich.
Odwiedzający zobaczyli też pokazy sortowania ziemniaków, obróbki kukurydzy (terebienie i żarnienie), pracy przy ulach pokazowych, bukowińskiego haftu koralikowego oraz malowania twarzy. Uzupełnieniem programu była wystawa „Ubrani w tradycję”, prezentująca stroje ze zbiorów Muzeum Etnograficznego, eksponowana w Leśniczówce.
Jesienne smaki
Nie zabrakło degustacji regionalnych potraw – odwiedzający spróbowali m.in. ziemniaków z parnika, zupy dyniowej, mamałygi, domowego chleba z masłem oraz racuchów, przygotowanych przez poszczególne zagrody skansenu.
Na wydarzenie przybyły całe rodziny – jesienią skansen w Ochli, jak podkreślali organizatorzy, wygląda wyjątkowo malowniczo, co potwierdziła tegoroczna edycja imprezy.








