Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek, 20 stycznia br., na ulicy Węgierskiej. 31-letni kierujący hulajnogą elektryczną, wyjeżdżając nagle zza zaparkowanego pojazdu na jezdnię, uderzył w bok prawidłowo jadącej Toyoty. Sprawę 31-latka surowo rozstrzygnął sąd.
Kolizja hulajnogi elektrycznej z Toyotą w Zielonej Górze
31-letni mężczyzna jechał hulajnogą elektryczną po chodniku na ulicy Węgierskiej. W pewnym momencie postanowił przejechać na drugą stronę jezdni. Wyjeżdżając z chodnika zza prawidłowo zaparkowanego pojazdu, nagle wjechał na jezdnię. Nie upewnił się, czy może to zrobić bezpiecznie. W rezultacie uderzył w bok prawidłowo jadącej Toyoty.
Kierujący hulajnogą nie przyjął mandatu
Na miejsce przyjechali policjanci zielonogórskiej drogówki. Obejrzeli uszkodzenia samochodu i hulajnogi oraz wysłuchali relacji uczestników zdarzenia. Jednoznacznie wskazali jako sprawcę kolizji kierującego hulajnogą elektryczną. 31-letni mężczyzna nie czuł się winny tej sytuacji, w związku z czym nie przyjął mandatu. Do tego był wulgarny i przeklinał. Policjanci sporządzili wniosek o ukaranie do sądu.
Sąd zadecydował. 31-latek został ukarany grzywną w wysokości 3,5 tys. zł za spowodowanie zagrożenia na drodze oraz przeklinanie w miejscu publicznym. Wyrok nie jest prawomocny.








