Strona główna Zielona Góra Zielona Góra. Renata Szulborska walczy o powrót do życia. Każdy ruch to...
Samochody.pl - poscigi.pl

Zielona Góra. Renata Szulborska walczy o powrót do życia. Każdy ruch to niewyobrażalny wysiłek

Renata Szulborska z Zielonej Góry najpierw walczyła z nowotworem piersi, potem przeszła wstrząs anafilaktyczny, ciężkie zapalenie płuc, sepsę, śpiączkę, niewydolność nerek i kolejne poważne powikłania po leczeniu. Możemy jej pomóc.

LINK DO ZBIÓRKI

Renata to silna kobieta, która w ostatnich miesiącach przeszła przez rzeczy, których nikt nie powinien doświadczać. Walczyła z agresywnym nowotworem, przeszła wstrząs anafilaktyczny, ciężkie zapalenie płuc, sepsę, śpiączkę, niewydolność nerek i kolejne poważne powikłania po leczeniu.

Dziś nowotwór piersi zniknął, ale walka Renaty wciąż trwa. Jej organizm jest bardzo osłabiony, porusza się na wózku i każdego dnia walczy o odzyskanie sprawności. Potrzebuje kosztownego leczenia, rehabilitacji, leków oraz specjalistycznych dojazdów do szpitali i na badania. Przeżyła wstrząs, sepsę i śpiączkę. Guz piersi zniknął, ale Renata wciąż walczy z powikłaniami i strachem.

LINK DO ZBIÓRKI

Jej historia to scenariusz, w który wciąż trudno uwierzyć. Wszystko zaczęło się od diagnozy: potrójnie ujemny rak piersi. Nowotwór okazał się niezwykle agresywny – w zaledwie dwa tygodnie guz urósł z 2 cm do aż 10 cm. Renata musiała natychmiast rozpocząć chemioterapię. Nie wiedziała wtedy, że leczenie, które miało ją ratować, niemal odbierze jej życie.

Podczas białej chemii jej organizm odmówił posłuszeństwa. Renata doznała wstrząsu anafilaktycznego – okazało się, że jest silnie uczulona na karboplatynę. Lekarze musieli zmienić schemat leczenia. 28 stycznia Renata przyjęła drugą dawkę tzw. czerwonej chemii. Wtedy rozpoczął się jej prawdziwy koszmar.

LINK DO ZBIÓRKI

Najpierw pojawił się paraliż lewej strony twarzy. Chwilę później trafiła na OIOM, gdzie zapadła w śpiączkę. Jej organizm został zaatakowany przez ciężkie zapalenie płuc i sepsę. Kiedy po długich dniach otworzyła oczy, okazało się, że jej ciało straciło wszystkie mięśnie. Mogła jedynie ruszać głową na boki. Nie była w stanie sama się podnieść, a o chodzeniu nie było mowy.

Gdy po ogromnym wysiłku wróciła do domu, po tygodniu przestały pracować jej nerki. Znowu szpital, znowu walka o życie: dializy, przetaczanie krwi, wtórne zapalenie płuc, sepsa i urosepsa. Wszystko to były dramatyczne powikłania po chemioterapii.

Do dziś zmaga się z poważnymi powikłaniami. Na co dzień porusza się na wózku inwalidzkim. Każdego dnia ćwiczy samodzielne wstawanie i chodzenie. Czasami, przy ogromnym wsparciu, udaje jej się wstać i przejść kilka kroków, ale jest to tytaniczny wysiłek dla jej wycieńczonego organizmu.

Codziennie czuje silne, potworne bóle kostno-mięśniowe. Ma wrażenie, jakby wyrywano jej stawy ze ścięgnami. Renata jest osobą bardzo wytrzymałą na ból, ale to, z czym mierzy się teraz, boli piekielnie. Jakby tego było mało, w jej ciele tyka kolejna bomba. Wykryto u niej zakrzepicę w udzie oraz skrzeplinę przyczepioną bezpośrednio do serca. Musi przyjmować sterydy, silne leki przeciwbólowe, leki na kości oraz leki rozrzedzające krew.

LINK DO ZBIÓRKI

Renata żyje w ciągłej niepewności. Poprzednie badania wykazały zmiany w innych narządach. Część guzów na płucach na szczęście się zmniejszyła lub całkowicie zniknęła, ale dwa z nich nie drgnęły – ani się nie zmniejszyły, ani nie zwiększyły. Lekarze wciąż nie wiedzą, czym dokładnie są. Podobnie jest w przypadku niejednoznacznych zmian na wątrobie oraz na jajniku. Ta ostatnia na szczęście najprawdopodobniej nie jest zmianą rakową.

Renata od roku nie jest w stanie pracować. Trasa z Zielonej Góry do Wrocławia dla osoby poruszającej się na wózku to ogromne wyzwanie. Koszty specjalistycznego transportu, dojazdów, dziesiątek drogich leków, suplementów i prywatnych konsultacji całkowicie przerosły jej możliwości finansowe.

LINK DO ZBIÓRKI

Wierzymy też, że Renata ma jeszcze przed sobą wiele pięknych chwil i że wspólnie możemy pomóc jej odzyskać choć część dawnego życia. Każda wpłata, niezależnie od jej wysokości, ma znaczenie. Każde udostępnienie może sprawić, że historia Renaty dotrze do kolejnej osoby, która zechce jej pomóc. Jeśli możecie, wesprzyjcie Renatę w tej trudnej walce. Pomóżcie jej dotrzeć na badania, leczenie i rehabilitację. Pomóżcie jej walczyć o zdrowie.

Materiały od czytelników

Nagrałeś coś na trasie?
Daj nam znać.

Zdjęcie kolizji, wypadku albo ciekawy temat — Twój materiał może trafić na portal. Twórz z nami poscigi.pl.

01
NagrywaszWideo, zdjęcie kolizji lub wypadku
02
03
PublikujemyTworzysz z nami portal poscigi.pl
Toyota Zielona Góra - poscigi.pl